Najważniejsze wydarzenia minionego tygodnia

Pierwszy tydzień lutego jest już właściwie za nami. Zapraszamy do zapoznania się z podsumowaniem wydarzeń tygodnia ze świata energetyki.

Jest ugoda w sprawie Kopalni Turów

Wydaję się, że najistotniejszym, a zarazem najgłośniejszym wydarzeniem dla polskiej gospodarki i energetyki było podpisanie ugody z Czechami w sprawie Turowa. Jak czytamy w BiznesAlert.pl ugoda z Czechami zakłada 45 mln euro należności w postaci 35 mln z budżetu Polski na konto Czech oraz 10 mln euro Fundacji PGE na rzecz województwa liberadzkiego. To dobra wiadomość, bo pozwoli zakończyć spór i uchroni przed kolejnymi roszczeniami, a Turów może dalej pracować zgodnie z koncesją do 2044 roku. To więcej niż chcieli Czesi i mniej niż oczekiwali Polacy, czyli kompromis.

Warto przypomnieć, że strona czeska domagała się nawet 55 mln euro z budżetu polskiego, a jest 45 mln, z czego część z budżetu PGE. Praga chciała umowy na kilkadziesiąt lat bez możliwości jej wypowiedzenia. Rzecznik Trybunału przyznał w oświadczeniu, że błędy Polski dotyczyły prawa, które zostało już zmienione albo zaniedbania obowiązku informacyjnego nie do nadrobienia, więc sprawa wydaje się zamknięta.

Warto jednak zastrzec, że nadzorcą porozumienia przez pięć lat jest Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, do którego będą mogły odwoływać się strony w razie zastrzeżeń, a umowa nie może być w tym czasie zerwana. Polacy chcieli dwóch lat a Czesi 10 lub nawet 15 lat. Ten spór wywrócił rozmowy z udziałem byłego premiera Andrija Babisza przed wyborami czeskimi. Pieniądze na konto województwa liberadzkiego będą zaś płynąć do końca wydobycia węgla w Turowie. Nie jest jasne co się stanie z naliczonymi zobowiązaniami. W przeszłości Komisja Europejska sugerowała, że w razie braku płatności potrąci te pieniądze ze środków unijnych.

Oznacza to, że czeka nas dyskusja prawników z Brukseli i Warszawy. Według wyliczeń dostępnych oficjalnie Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej naliczył już 68,5 mln euro za niepodporządkowanie się Polski decyzji z 20 marca 2021 roku o konieczności zamknięcia Kopalni Turów na czas sporu. To rozstrzygnięcie wywołało kontrowersje w rządzie polskim, który nie podporządkował się mu i nie zamknął Kopalni Turów ze względu na to, że jest jedynym źródłem węgla brunatnego dla Elektrowni Turów w szczytowych momentach zapewniającej siedem procent zapotrzebowania na energię w Polsce.

Ruch należy do Komisji, która zareaguje na to, w jaki sposób Trybunał Sprawiedliwości odpowie na wniosek Czechów o wycofanie skargi. Gdybyśmy zapłacili odsetki w toku postępowania, być może nie zostalibyśmy uznani za niewywiązujących się z płatności, ale wówczas przyznalibyśmy też rację w sporze. Dopiero się okaże, czy Trybunał uzna wniosek Polski o unieważnienie płatności. Komisja przestanie naliczać karę dopiero po zgłoszeniu się Czechów, nawet jeśli dojdzie do kolejnych rozpraw.

Orlen złożył wnioski o 7 koncesji na budowę morskich farm wiatrowych na Bałtyku

Grupa ORLEN złożyła wnioski o przyznanie 7 nowych koncesji na budowę farm wiatrowych na Bałtyku. Po uruchomieniu kolejnego etapu procedury administracyjnej, Koncern będzie wnioskował o przyznanie pozostałych 4 koncesji na tym obszarze. Łączna moc możliwa do uzyskania na obszarach objętych złożonymi wnioskami szacowana jest na ok. 7 GW. Grupa ORLEN, wnioskując o jak największą liczbę koncesji, chce wykorzystać efekt skali i dotychczasowe doświadczenia w realizacji projektów morskiej energetyki wiatrowej.

– Strategia Grupy Orlen do 2030 roku zakłada, że kluczowym obszarem rozwoju będzie energetyka oparta głównie o odnawialne źródła energii. Plany dotyczące budowy nisko- i zeroemisyjnych mocy energetycznych opieramy na najbardziej efektywnych technologiach, umożliwiających modernizację tego segmentu działalności. Dlatego chcemy inwestować w morskie farmy wiatrowe, które stanowią jeden z najważniejszych kierunków rozwoju nie tylko naszego Koncernu, ale i całej polskiej gospodarki. Mamy wiedzę i odpowiednie zasoby, aby być liderem tego procesu. Dlatego chcielibyśmy pozyskać jak największą liczbę nowych koncesji. To istotne ze względu na pożądany efekt skali, który umożliwi udział biznesowy i maksymalizację wkładu polskich przedsiębiorców w łańcuch wartości dla morskich elektrowni wiatrowych – mówi Daniel Obajtek, prezes PKN Orlen.

Z uwagi na wysoką efektywność produkcji, morska energetyka wiatrowa jest najdynamiczniej rozwijanym źródłem energii odnawialnej w Europie. Na wodach Bałtyku zainstalowanych jest obecnie ok. 2,2 GW mocy, a według szacunków ekspertów, do 2050 roku mogą one osiągnąć poziom nawet 93 GW. Potencjał Morza Bałtyckiego wynika przede wszystkim ze sprzyjających energetyce wiatrowej warunków, takich jak jego niskie zasolenie, stosunkowo niewielka głębokość i stałe, silnie wiejące w skali całego roku wiatry.

Według założeń „Polityki energetycznej Polski do 2040 roku”, na polskich wodach ma powstać od 9 do 11 GW mocy zainstalowanych w morskiej energetyce wiatrowej. Grupa Orlen planuje stać się jednym z liderów w tym obszarze, m.in. dzięki realizacji strategii ORLEN2030. Do końca dekady na inwestycje w nowoczesną energetykę, w tym na projekty offshore wind, Koncern przeznaczy 47 mld zł.

W Grecji strajki przeciwko rosnącym cenom energii. Rolnicy zablokowali autostradę

Greccy farmerzy zablokowali w piątek 4 lutego setkami traktorów autostradę w centrum kraju w proteście przeciwko gwałtownie rosnącym cenom energii. Rządowe wsparcie odrzucili jako niewystarczające, żądając od państwa większej pomocy w walce ze wzrostem cen.

Farmerzy zaparkowali traktory na drodze w pobliżu miasta Larisa, największego miasta regionu rolniczego w środkowej części kraju, gdzie do pilnowania porządku została skierowana policja. Kostas Tzelas, szef związku rolniczego Kardica, powiedział, że rosnące ceny paliwa i energii elektrycznej spowodowały wzrost kosztów produkcji rolnej o 50 procent.

Rząd grecki wydał około 1,7 mld euro, subsydiując rachunki za energię dla farmerów, gospodarstw domowych i firm, aby pomóc im w związku ze wzrostem cen. Wzrost ten był głównym napędem inflacji, która w grudniu ub. roku osiągnęła 5,1 proc., najwięcej w kraju od 11 lat.

Wcześniej w piątek rząd wyasygnował dodatkowe 170 mln euro pomocy finansowej dla sektora rolniczego. Pakiet pomocowy zawiera subsydia na pokrycie 80 proc. dodatkowych kosztów dla farmerów na rachunki za energię od sierpnia do grudnia ub. roku oraz na pokrycie połowy kosztów za styczeń i luty. Podatek od sprzedaży nawozów zostanie zmniejszony z 46 do 13 procent.

Prezydent podpisał nowelę ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego

Prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego. Rozszerza ona zakres wsparcia redukcji zdolności produkcyjnych.

– W drodze nowelizacji rozszerzono zakres przedmiotowy ustawy o zasady udzielania wsparcia publicznego na redukcję zdolności produkcyjnych. W myśl dodanych regulacji przedsiębiorstwo górnicze objęte systemem wsparcia stopniowo wygasza działalność wydobywczą wyznaczonych jednostek produkcyjnych i w okresie do dnia zamknięcia tych jednostek otrzymuje wsparcie publiczne w postaci dopłaty do redukcji zdolności produkcyjnych – czytamy w komunikacie Kancelarii Prezydenta RP.

Dopłata stanowi dodatnią różnicę pomiędzy kosztami kwalifikowanymi działalności wydobywczej a przychodami kwalifikowanymi, z uwzględnieniem zastosowania ceny referencyjnej.

Kancelaria tłumaczy, że dopłatę przekazuje się w formie dotacji z budżetu państwa lub podwyższenia kapitału zakładowego przedsiębiorstwa górniczego objętego systemem wsparcia skarbowymi papierami wartościowymi przez Skarb Państwa na podstawie odpowiednio umowy o przyznanie dotacji na finansowanie dopłaty lub umowy o podwyższeniu kapitału zakładowego, zawartej między ministrem właściwym do spraw gospodarki złożami kopalin a właściwym przedsiębiorstwem górniczym objętym systemem wsparcia.

Ustawa wchodzi w życie z dniem następującym po dniu ogłoszenia.

Rzecznik TSUE: Przedłużenie koncesji w Turowie bez oceny środowiskowej narusza prawo UE

Przedłużając o sześć lat termin obowiązywania koncesji na wydobywanie węgla brunatnego w kopalni Turów bez przeprowadzania oceny oddziaływania na środowiska, Polska naruszyła prawo Unii, wskazał Rzecznik Generalny Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE).

„W przedłożonej dzisiaj opinii rzecznik generalny Priit Pikamäe zauważył przede wszystkim, że przedmiot zawisłego sporu powinien zostać ograniczony, co do zasady, do sytuacji ustawowej i administracyjnej istniejącej w chwili wniesienia przez Czechy sprawy do Komisji” – czytamy w komunikacie.

Zgodnie z orzecznictwem Trybunału, to uwzględnienie późniejszych okoliczności faktycznych jest możliwe jedynie wyjątkowo, a mianowicie gdy okoliczności te mają taki sam charakter co zarzucane zachowanie lub nie zmieniają znacząco istoty zarzucanego czynu, podano także.

Spór polsko-czeski dotyczy wydania przez polskiego ministra klimatu w marcu 2020r. sześcioletniej koncesji na wydobycie węgla w kopalni odkrywkowej w Turowie bez przeprowadzania oceny oddziaływania na środowisko (zgodnie z obowiązującymi wówczas w Polsce przepisami ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie możliwe było wydanie takiej koncesji jednorazowo, maksymalnie na sześć lat).

Czechy uznały, że nie przeprowadzając oceny oddziaływania na środowisko, Polska naruszyła prawo Unii i we wrześniu 2020r. wniosły sprawę do Komisji Europejskiej. Komisja po wydaniu uzasadnionej opinii, w lutym 2021r. skierowała sprawę do Trybunału Sprawiedliwości.

W maju TSUE zobowiązał Polskę do natychmiastowego zaprzestania wydobycia węgla w Turowie jako środka tymczasowego do czasu rozstrzygnięcia skargi, złożonej przez Czechy. W czerwcu Czechy złożyły do TSUE wniosek o zasądzeniu zapłaty przez Polskę 5 mln euro kary dziennie za niezaprzestanie wydobycia. We wrześniu TSUE nałożył na Polskę 500 tys. euro kary.

Odnosząc się do przedłużenia o sześć lat koncesji na wydobywanie węgla brunatnego bez przeprowadzania oceny oddziaływania na środowisko, Rzecznik Generalny zwrócił uwagę, że w przypadku kopalni mających powierzchnię porównywalną do powierzchni kopalni Turów istnieje, ze względu na sam ich charakter, prawdopodobieństwo spowodowania znaczących skutków w środowisku i muszą one bezwzględnie podlegać ocenie ich oddziaływania na środowisko.

Ponadto ustanowiony w dyrektywie 2011/92/UE w sprawie oceny skutków wywieranych przez niektóre przedsięwzięcia publiczne i prywatne na środowisko wymóg przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko ma zastosowanie nie tylko wówczas, gdy należy wydać zezwolenie pierwotne. Jednokrotne przedłużenie terminu obowiązywania koncesji naprowadzenie działalności wydobywczej o sześć lat stanowi przedsięwzięcie, które wymaga przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko.

Dlatego w zakresie, w jakim polskie przepisy wyłączały obowiązek dokonania takiej „oceny oddziaływania” wszystkich kopalni, bez uwzględnienia ich cech charakterystycznych, mogących mieć znaczące skutki dla środowiska, rzecznik generalny uznał je za niezgodne z wymogami wynikającymi z dyrektywy dot. oceny oddziaływania na środowisko.

Źródła: 1, 2, 3, 4, 5