Najważniejsze wydarzenia minionego tygodnia

Zaostrzający się konflikt pomiędzy krajami europejskimi a Białorusią i Rosją, trwająca konferencja klimatyczna, kryzys energetyczny na Ukrainie. Mijający drugi tydzień listopada obfitował w wydarzenia mogące mieć bardzo poważne wpływy na europejską i światową energetykę.

Zapraszamy do zapoznania się z najważniejszymi wydarzeniami tygodnia ze świata energetyki.

 

Łukaszenka grozi Polsce ograniczeniem dostaw gazu

Łukaszenka odniósł się do informacji o szykowanych na Białoruś sankcjach za kryzys migracyjny na granicy Białorusi z Polską. Zagroził Polsce ograniczeniem dostaw gazu gazociągiem Jamał, który należy do rosyjskiego Gazpromu, ale biegnie przez Białoruś. „My ogrzewamy Europę, a oni nam jeszcze grożą, że zamkną granicę. A jeśli my odetniemy gaz? Dlatego kierownictwu Polski, Litwinom i innym szaleńcom poradziłbym, by najpierw myśleli, zanim coś powiedzą” – powiedział Aleksander Łukaszenko w odpowiedzi na informację o tym, że Unia Europejska szykuje przeciwko Białorusi nowe sankcje za kryzys graniczny.

 

Z kolei rzeczniczka Komisji Europejskiej Dana Spinat oświadczyła, że Komisja Europejska nie pozwoli na to, by ją zastraszano, nawiązując do gróźb Aleksandra Łukaszenki dotyczących dostaw gazu do UE. „Gaz jest niezbędnym surowcem i nie powinien być używany w geopolitycznych sprzeczkach. Ludzie również nie powinni być wykorzystywani w geopolitycznych kłótniach.”.

 

Przerwa w dostawie gazu przez Białoruś, naruszyłaby kontrakt podpisany między Rosją a Białorusią

Nawiązując z kolei do powyższego odniesienia do artykułu, jak czytamy na portalu biznesalert.pl, Vladimir Putin udzielił wywiadu telewizji Rossija, w którym wyraził pogląd na temat gróźb Łukaszenki dot. ograniczenia przesyłu gazu do Europy rurociągiem przechodzącym przez Białoruś oraz możliwych sankcjach nałożonych przez Unię Europejską na Białoruś

„Mam nadzieję, że nie dojdzie do tego. Ale z drugiej strony, przeciwko niemu zawsze stosowane są nowe sankcje i grozi się ich nałożeniem. Unia Europejska o kryzysie migracyjnym na granicach Białorusi z krajami unijnymi powinna rozmawiać z Mińskiem Nie mamy z tym absolutnie nic wspólnego, ale na nas zawsze starają się zrzucić odpowiedzialność, z każdego powodu i bez powodu. Teoretycznie, Łukaszenko jako prezydent kraju tranzytowego, może zapewne wydać polecenie przerwania naszych dostaw do Europy, chociaż byłoby to naruszeniem naszego kontraktu tranzytowego i mam nadzieję, że nie dojdzie do tego.”.

 

Zaakceptowane zostało porozumienie końcowe ze szczytu klimatycznego COP26

Ponad dwustu przedstawicieli krajów członkowskich zaakceptowało dokument porozumienia końcowego konferencji ONZ dot. zmian klimatycznych.  Do samego końca ostateczne brzmienie dokumentu było ustalane, a kością niezgody był zapis dotyczący odejścia od węgla. Kraje biedniejsze o wysokim zużyciu energii optowały za złagodzeniem tego zapisu. Ostatecznie przyjęto zapis o stopniowym zmniejszaniu emisji CO2 pochodzących od węgla.

Pakt klimatyczny z Glasgow jest pierwszym w historii porozumieniem klimatycznym, w którym wyraźnie napisano o redukcji emisji z węgla, paliwa, które w największym stopniu przyczynia się do powstawania gazów cieplarnianych. W pakcie podkreślono również nacisk na pilniejsze redukcje emisji i obiecano więcej pieniędzy dla krajów rozwijających się, aby pomóc im w łagodzeniu skutków zmian klimatu. Sekretarz generalny ONZ António Guterres nazwał wynik „kompromisem odzwierciedlającym interesy, sprzeczności i stan woli politycznej w dzisiejszym świecie”. – To ważny krok, ale to nie wystarczy. Nadszedł czas, by przejść na tryb awaryjny. Bitwa klimatyczna jest walką naszego życia i ta walka musi być wygrana- mówił.

 

W ramach porozumienia kraje zobowiązały się do spotkania w przyszłym roku, aby zobowiązać się do dalszych poważnych redukcji emisji dwutlenku węgla, tak aby cel 1,5 st. C mógł zostać osiągnięty. Obecne zobowiązania, jeśli zostaną spełnione, mogą jedynie ograniczyć globalne ocieplenie do 2,4 st. C.

Ponadto kraje rozwijające się nie były zadowolone z powodu braku ustaleń dotyczących rekompensat od krajów bogatych, które w dużej mierze odpowiadają za zmiany klimatyczne, a powinny one zrekompensować krajom biedniejszym skutki globalnego ocieplenia. Pomimo osłabienia zapisu dotyczącego węgla, wskazywane jest jednak też to, że po raz pierwszy węgiel jest wymieniony z nazwy w tego typu dokumentach ONZ. Węgiel jest odpowiedzialny za około 40 proc. światowej emisji CO2, co powoduje, że ograniczenie jego emisji jest kluczowe dla wysiłków na rzecz utrzymania się w celu utrzymania 1,5 st. C. redukcji. Aby osiągnąć ten cel, który uzgodniony został w Paryżu w 2015 r., globalne emisje muszą zostać zredukowane o 45 proc. do 2030 r., a do 2050 r. powinna zostać osiągnięta zerowa emisja netto.

 

 

Zła sytuacja energetyczna na Ukrainie

Ukraiński sektor produkcji energii elektrycznej znajduje się w niemal krytycznej sytuacji. 7 listopada zapasy węgla wynosiły 584 tys. ton, co jest najniższą w historii ilością dostępną na początku sezonu grzewczego. Znacząco przyczyniły się do tego stanu rzeczy wstrzymanie od 1 listopada przez Rosję sprzedaży na Ukrainę węgla z grupy antracytowej oraz zablokowanie możliwości importu z Kazachstanu, co dodatkowo komplikuje sytuację. W związku z deficytem energii elektrycznej 2 listopada Kijów wystąpił do Mińska o dostawy w trybie awaryjnym prądu białoruskiego.

Na warunkach komercyjnych rozpoczęły się one 8 listopada, jednak ich stabilność w dłuższej perspektywie stoi pod znakiem zapytania. Ponadto import z Białorusi może okazać się niewystarczający w stosunku do potrzeb i wówczas konieczny będzie zakup energii z Rosji.

Ta wyklucza jednak obecnie taką możliwość – 20 października rosyjski koncern Inter RAO ogłosił aukcję sprzedaży energii elektrycznej dla odbiorców na Ukrainie, lecz dzień później ją anulował.

 

URE wydał koncesję dla największej w Polsce farmy fotowoltaicznej

Farma fotowoltaiczna Brudzew o mocy 70 MW, należąca do ZE PAK uzyskała koncesję od URE na wytwarzanie energii elektrycznej. PV Brudzew składa się ze 155 554 modułów fotowoltaicznych o mocy 455 Wp każdy i zajmuje ok. 100 ha terenu.

Według polskich przepisów, realizując inwestycje w postaci instalacji OZE o mocy co najmniej 500 kW inwestorzy są zobowiązani do uzyskania koncesji, którą wydaje regulator rynku energii. Wykonywanie działalności gospodarczej bez wymaganej koncesji zgodnie z przepisami Kodeksu wykroczeń podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny. Uzyskanie koncesji w odpowiednim czasie jest istotne w szczególności dla wytwórców, którzy wygrali aukcje OZE, z uwagi na złożone w ofercie aukcyjnej zobowiązanie do rozpoczęcia sprzedaży energii elektrycznej w ramach systemu aukcyjnego w określonym przez ustawę czasie.

 

Źródła: 12345